środa, 19 grudnia 2012

Cornelius - cytryna i grejpftut

Ostatnio wspominałam o Zlatopramenie, dziś skusiłam się na Corneliusy. Jest to polskie piwko z browaru Sulimar w Piotrkowie Trybunalskim. Znawcą browarów, piwa i w ogóle nie jestem, ale spróbuję przekazać wam moje wrażenia :) Piwka oczywiście zakupione w Piwexie ♥

Cornelius Cytryna
z etykiety: "Cornelius Cytryna to efekt połączenia piwa pszenicznego ze 100% sokiem cytrynowym. Dodatek soku wzbogaca gamę doznań smakowych tradycyjnego piwa pszenicznego. Bananowo-goździkowy aromat jest bardzo wyraźnie podkreślony cytrynowymi nutami."


Moim zdaniem - bez szału. Wśród wielu cytrynowych piw, które piłam Cornelius znajdzie się na ostatnim miejscu. Wypiłam całe (oczywiście!), ale nie zdobyło mojego serca. Może to przez ten aromat bananowo-goździkowy. Banana nie wyczułam, ale goździki rzeczywiście troszkę czuć. Moim zdaniem bardzo średnie piwko i pewnie już go więcej nie kupię, na cytrynowym podium zostają u mnie Zlatopramen, Bazant i Warka Radler. Voltaż 3%, cena: 4 zł.

Cornelius Grejpfrut
REWELACJA! Podczas gdy cytrynowy Cornelius nie powala, jego grejpfrutowy brat zrobił na mnie ogromne wrażenie! Bardzo mocno wyczuwalny smak owocu, ale nie zabijający pysznego pszenicznego piwka. Piłam kilka grejpfrutowych piw (do tej pory najbardziej lubiłam Bazanta), ale ten zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie Pycha! Na pewno na stałe zagości w mojej lodówce :) Voltaż i cena jak wyżej.



Polecam Corneliusa z grejpfrutem i po raz kolejny polecam Piwex, w którym spełniają się marzenia!

1 komentarz: